BEZPŁATNY WEBINAR: Jak przygotować szkolenie, warsztaty, webinary, które naprawdę transformują? Zapisz się

Od „było fajnie” do prawdziwej transformacji podczas szkolenia, warsztatów. Mapa B. Blooma, której nie chcesz przegapić.

Ile razy słyszałeś po szkoleniu: „Było super! Inspirujące!” – i nic poza tym? Zero zmiany, zero nowych zachowań w pracy. Po tygodniu zostają miłe wspomnienia. 

Z perspektywy superwizorki, która widziała setki procesów szkoleniowych w różnych organizacjach, powiem Ci jedno: najczęściej winny jest brak struktury. Edukator ma wiedzę, często dobre slajdy, ma nawet charyzmę –  ale nie ma mapy, jak przeprowadzić uczestników krok po kroku z punktu nie wiem, nie potrafię do miejsca: robię to w nowym stylu, oszczędzam emocje, czas!

A ta mapa istnieje od dawna, to taksonomia celów zbudowana przez zespół Benjamina Blooma i jego zespół. Tworzona w latach 50’ rewidowana w 2000’

Dlaczego z niej nie korzystasz? Nie mam pojęcia!

6 poziomów, które pokazują różnicę między „wiem” a „umiem”

Taksonomia Blooma to nie sucha teoria ze starego podręcznika andragogiki* ( teoria nauczania dorosłych – subdyscyplina pedagogiki)

To praktyczny model, który ułatwia nam projektowanie ścieżki edukacyjnej od pierwszego kontaktu z wiedzą do momentu, kiedy uczestnik potrafi samodzielnie tworzyć rozwiązania.

I żeby nie było za ogólnie, pokażę Ci każdy poziom na case’ach, które widzę najczęściej w organizacjach.

Zobacz co się dzieje na każdym z poziomów:

1.  Zapamiętywanie

 „Wyrecytuj mi, co wiesz”

Case: Szkolenie z bezpieczeństwa IT. Uczestnik na koniec potrafi wymienić pięć zasad bezpieczeństwa w sieci.

To ważny początek. Ale jeśli tu skończymy, efekt zmiany w pracy = zero.

Bo znajomość listy haseł nie oznacza, że ktoś potrafi je zastosować. Dlatego lecimy dalej..

2.  Rozumienie

„Opowiedz to własnymi słowami”

Case: Warsztaty z komunikacji. Uczestnik potrafi wytłumaczyć, czym różni się komunikat „ja” od komunikatu „ty”.

Już lepiej, jest refleksja, nie tylko powtarzanie definicji.

Ale czy to oznacza, że zacznie używać komunikatów „ja” w rozmowie z trudnym klientem? Jeszcze nie.

Trzeba iść jeszcze dalej!

3.  Zastosowanie

 „Pokaż, jak to robisz”

Case: Szkolenie z obsługi klienta. Uczestnicy ćwiczą rozmowę telefoniczną w scenkach.

Tutaj zaczyna się magia, bo nagle okazuje się, że znajomość teorii to jedno, a praktyczne użycie w rozmowie to drugie.

Ten etap odsłania realne braki i daje przestrzeń na korektę. Ale to stanowczo nie koniec…

4.  Analiza

„Rozłóż to na części”

Case: Trening menedżerski. Uczestnik analizuje nagranie własnej rozmowy z zespołem. Szuka momentów, w których użył (albo nie użył) asertywnych technik.

To już poziom wyżej – zamiast tylko ćwiczyć, zaczyna widzieć mechanizmy i zależności. To kluczowy moment, na który prowadzi do wniosków. Może uda się dostrzec zależności? Uczestnik zaczyna widzieć czy dane rozwiązanie, narzędzie ma szansę na skuteczność w jego rękach. Czy na tym etapie warto kończyć? Nieeee

5. Ewaluacja

„Wybierz, co działa najlepiej”

Case: Program rozwoju liderów. Menedżerowie oceniają trzy strategie zarządzania konfliktem i wybierają tę, która będzie skuteczna w ich zespole.

Ja nazywam ten etap także kwestionowaniem – uczestnik, który kwestionuje, odrzuca i uzasadnia, ma na pewno wiedzę (zapamiętał i zrozumiał) do tego użył już jakiś modeli, które po krytycznej analizie odrzucił – tutaj pojawia się krytyczne myślenie i podejmowanie decyzji – umiejętność kluczowa dla pracy w realnym świecie.

To bardzo niewygodny etap dla doświadczonego edukatora. Ponieważ na tym etapie może zostać zakwestionowane wiele wdrażanych rozwiązań. I strzałem w kolano jest się za to obrażać. Na pewno napisze o tym jeszcze…

6. Tworzenie

 „Zaprojektuj coś własnego”

Case: Akademia trenerska. Uczestnik projektuje własny scenariusz szkolenia dla swojego działu, korzystając z poznanych metod.

To moment, w którym kończymy proces – uczestnik nie tylko odtwarza, ale tworzy nową jakość.

Ale to wydarzy się kiedy zakwestionuje inne rozwiązania, odrzuci je i postanowi zrobić coś szytego na miarę. to ten moment, gdy nauczyciel stoi z boku i patrzy jak dzieją się piękne rzeczy, w zupełnie nowych jakościach. 

Dlaczego to ważne?

Widziałam setki programów rozwojowych, które kończyły się na poziomie „rozumienie”. Ludzie wychodzili zachwyceni – ale w poniedziałek rano robili wszystko po staremu.

Widziałam też te, które zaczynały od końca – od symulacji, projektów i case’ów – bez fundamentu wiedzy. Efekt? Frustracja, poczucie „jestem głupi”, opór wobec zmiany. Brak fundamentalnej wiedzy, może prowadzić do absurdów w wykonaniu. Potem patrzysz na innowacyjnie wynaleziony, ekologiczny żel pod prysznic w kostce = czyli mydło w kostce. I zastanawiasz się, co tu poszło nie tak w procesie?

I tu cała siła taksonomii celów B. Blooma: to mapa, która pokazuje, że nie da się przejść na szczyt bez wspinaczki po kolejnych stopniach.

Jeśli szkolisz, wpływasz na kompetencje ludzi odpowiedz sobie na kilka pytań:

  • Na jakim poziomie Blooma chcesz, żeby Twoi ludzie ukończyli szkolenie?
  • Czy Twój program faktycznie przeprowadza ich krok po kroku, czy zatrzymuje się na inspiracji?
  • Czy Twoje curriculum kończy się na wiedzy, czy prowadzi do tworzenia nowych rozwiązań w organizacji?

Podsumowanie

Taksonomia Blooma to nie teoria dla dydaktyków akademickich. To narzędzie, które daje nam praktykom L&D i trenerom, język i strukturę, by projektować programy, które nie tylko dobrze wyglądają w folderze, ale faktycznie zmieniają zachowania i rezultaty w pracy. Dzięki tej strukturze, możemy pisać szkolenia celowane w konkretne kompetencje i umiejętności. 

Bo prawdziwe szkolenie to nie event. To proces, który prowadzi ludzi na drugą stronę – od „nie wiem”, “nie umiem” i przez stosuję i analizuję dalej, aż do „tworzę nowe”.

To teraz przypomnij sobie te wszystkie szkolenia wykładowe w których brałeś udział? Dziś wiesz, że to był ledwo początek drogi! I gratuluję wytrwałości w samorozwoju jeśli podjąłeś temat dalej. Wiedza bez zastosowania jest wiedzą bezużyteczną – jak twierdzi David Kolb. Inna ważna postać z andragogiki. 

Uczysz dorosłych? Zacznij używać sprawdzonych modeli - nie testuj na sobie! Wszystko czego potrzebujesz, aby budować swoją markę eksperta/i opartą o merytoryczną wartość, jest tutaj, w jednym miejscu

Również może Cię zainteresować:

Uncategorized

Jak podsumować rok z zespołem – praktyczny sposób na angażujące spotkanie i realną zmianę w pracy z grupą

Podsumowania roczne w zespołach mają w sobie pewien niezamierzony paradoks. Z jednej strony wszyscy deklarują, że to ważny moment, „żeby zamknąć rok i wyciągnąć lekcje”, a z drugiej nie sposób nie zauważyć, jak szybko rozmowa zamienia się w serię slajdów wygaszających całą energię, jaka mogłaby się w tej grupie uruchomić.

Czytaj więcej »
Uncategorized

Klasa czy obciach w szkoleniach: koniec teorią bez kropli potu

Nie ma dziś większej straty niż szkolenie, po którym wszystko zostaje po staremu. Ludzie odkładają projekty, rezygnują z dnia pracy, włączają kamery, notują – a potem wychodzą z głową pełną modeli, skrótów i modnych słów, które w poniedziałek nie mają żadnego zastosowania. Przez chwilę czują się zainspirowani, ale już następnego dnia system organizacyjny połyka całą tę energię.

Czytaj więcej »