BEZPŁATNY WEBINAR: Jak przygotować szkolenia, warsztaty, webinary, które naprawdę transformują? Zapisz się

Szkolenie czy facylitacja? Kiedy nowa wiedza nie rozwiązuje problemu.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś siedzieć na zapleczu sali szkoleniowej, patrząc na swój zespół ziewający nad slajdami o „aktywnym słuchaniu”, podczas gdy w powietrzu wisiało nieuchronne widmo niedowiezionego projektu i wzajemnych pretensji? Czy jako HR BP lub manager czułeś ten specyficzny ucisk w żołądku, wiedząc, że kolejna „pigułka wiedzy” zadziała na Twoich ludzi jak plaster na otwarte złamanie?

Postawmy sprawę jasno: największym grzechem współczesnego L&D nie jest brak budżetu na rozwój, ale błąd diagnostyczny. Mylenie szkolenia z facylitacją – a to nie jest niewinna pomyłka terminologiczna. To marnowanie pieniędzy, czasu i – co najgorsze – resztek autentycznego zaangażowania dorosłych, inteligentnych ludzi.

Zanim zamówisz kolejny warsztat, odpowiedz sobie na jedno pytanie: Czy Twój zespół naprawdę nie wie, jak coś zrobić, czy po prostu nie może się dogadać, żeby zacząć to robić?

Kiedy wiedza staje się ciężarem

Moje podejście do edukacji dorosłych zostało brutalnie zweryfikowane w 2008 roku podczas pracy w projekcie edukacyjnym przy Parlamencie Europejskim. Tam, w tyglu sprzecznych interesów i ogromnej wiedzy merytorycznej, nauczyłam się, że w pewnym punkcie rozwoju zespołu „więcej wiedzy” staje się ciężarem, który unieruchamia, a nie ratunkiem czy rozwiązaniem. Tam kluczowym był proces przejścia z wiem, do działam, proces prowadzenia ludzi, przez kompromisy do wspólnego celu.

Szkolenie to proces asymetryczny. Zapraszasz mędrca (trenera), który ma mapę. On mówi: „Oto jak wygląda teren, oto jak macie trzymać kompas”. To doskonałe rozwiązanie, gdy masz lukę kompetencyjną. Jeśli Twoi ludzie nie znają nowej technologii lub metodologii sprzedaży. To transfer wiedzy, budowanie kapitału kompetencyjnego, inwestycja w narzędzia czy technologie. 

Ale co, jeśli Twoi ludzie mapy mają w małym palcu, kompasów używają od dekady, a i tak stoją w miejscu, kłócąc się o to, w którą stronę jest północ? Wtedy szkolenie jest obrazą dla ich inteligencji. Wtedy potrzebujesz facylitacji.

Facylitacja, czyli higiena wspólnego myślenia

Facylitator, w przeciwieństwie do trenera, nie przywozi ze sobą odpowiedzi. Przywozi strukturę. W Stuttgarcie widziałam procesy, gdzie facylitator nie musiał wiedzieć nic o technicznych aspektach, ale musiał wiedzieć wszystko o dynamice grupy.

Facylitacja to proces partycypacyjny. Tutaj treść należy do zespołu. To oni są ekspertami. Twoim zadaniem jako lidera nie jest wlewanie im nowej wiedzy do głowy, ale udrożnienie kanałów, którymi płynie ta, którą już mają. Jeśli czujesz, że:

  • Twój zespół ma potencjał, ale „coś go blokuje”,
  • strategia musi zostać wypracowana wspólnie, by nikt jej nie sabotował,
  • spotkania trwają godzinami i kończą się niczym…

…to nie potrzebujesz szkolenia z „zarządzania czasem”. Potrzebujesz facylitatora, który jak chirurg usunie zatory decyzyjne i pozwoli grupie odzyskać sprawczość.

Nie daj się złapać w pułapkę „warsztatów od wszystkiego”

Jak zamawiać szkolenie: „Kupuj kompetencję, nie godziny”

Kiedy zamawiasz szkolenie, musisz być precyzyjny.

  • Zdefiniuj „Output”: Co konkretnie uczestnik ma umieć zrobić w poniedziałek rano po szkoleniu?
  • Weryfikuj warsztat trenera: Nie pytaj o „doświadczenie w branży”. Pytaj o metodologię transferu wiedzy (np. model Kolba).
  • Szukaj mędrca a nie mądrali: Jeśli w ofercie widzisz 50 slajdów i 2 ćwiczenia – uciekaj. Dobre szkolenie to 20% teorii i 80% rzeźbienia w konkretnych przypadkach.

Jak zamawiać facylitację: „Kupuj proces, nie agendę”

Zamawianie facylitacji to akt zaufania. Tutaj nie kupujesz gotowego programu, bo on tworzy się na żywo.

  • Zdefiniuj „Outcome”: Co ma być efektem spotkania? (np. „Uzgodniona lista priorytetów na Q3”).
  • Szukaj neutralności: Dobry facylitator to „czysta karta”. Ma znać się na metodach podejmowania decyzji, a nie na Twoim produkcie.
  • Płać za gotowość: W facylitacji najwięcej pracy dzieje się przed spotkaniem (wywiady, diagnoza napięć).

Moja perspektywa: Nie szkol z postaw!

Jako superwizorka powiem to bezkompromisowo: przestań wierzyć w szkolenia z „zmiany postaw”. Postawy nie zmieniają się od słuchania prelekcji. One zmieniają się w działaniu i poprzez poczucie wpływu.

Szkolenie daje potencjał jednostce, ale facylitacja buduje efektywność systemu. Jeśli masz świetnych zawodników, którzy nie potrafią ze sobą grać, kupno im lepszych butów (szkolenie) nie sprawi, że wygrają mecz. Musisz ustawić ich na boisku i pozwolić im wypracować własną strategię gry.

Rozstrzygnij, czego potrzebuje Twój zespół. Checklsta: szkolenie czy facylitacja

Użyj tej tabeli jako ostatecznego sita przed wysłaniem zapytania ofertowego.

Kryterium wyboruWybierz SZKOLENIE, jeśli…Wybierz FACYLITACJĘ, jeśli…
Główna potrzebaBrakuje nam narzędzi i technik (know-how).Mamy narzędzia, ale brakuje nam porozumienia (know-why).
Rola grupyUczniowie, odbiorcy wiedzy.Współtwórcy, eksperci od własnej pracy.
Rola prowadzącegoEkspert merytoryczny, mentor.Przewodnik po procesie, strażnik struktury.
Główny produktIndywidualny wzrost kompetencji.Zbiorowe zobowiązanie i plan działania.
Typ problemuTechniczny, z jasną odpowiedzią „best practice”.Złożony, wymagający wielu perspektyw (Cynefin).
MetaforaTankowanie: Dolewasz paliwa do baku.Ustawianie zbieżności: Sprawdzasz, czy koła kręcą się w tę samą stronę.

Jako lider musisz zdecydować: czy potrzebujesz mapy, czy architekta drogi? Dorośli ludzie nienawidzą być „uczeni” tego, co już wiedzą. Ale uwielbiają być zapraszani do procesów, w których ich głos ma realne znaczenie. Wybierz mądrze.

Czy w świetle tej checklisty widzisz już, który kierunek wybrać?

Facylitacja nie jest lepsza od szkoleń. Jest inna. Kiedy zespół ma wiedzę a brakuje mu warunków do wdrożenia zmiany wybierz facylitację. Kiedy wiadomo co zmieniać, ale nie ma wiedzy i metod brak – wybierz szkolenie. 

Bycie trenerem i bycie facylitatorem to dwa odrębne zakresy kompetencji. Możesz zamówić te usługi, albo stanąć do wyzwania osobiście. 

Wybierz swoją ścieżkę rozwoju:

  • Kurs Facylitacji: Jeśli chcesz zostać architektem procesów, który potrafi przeprowadzić grupę przez największy chaos decyzyjny i wyjść z konkretnym wynikiem. Tu nauczysz się, jak być neutralnym przewodnikiem, który panuje nad emocjami i strukturą spotkania, niezależnie od temperatury dyskusji.
  • Kurs Trenerski: Jeśli czujesz, że Twoją misją jest transfer wiedzy. Nauczymy Cię, jak projektować szkolenia, które nie są nudną prezentacją, ale dynamicznym procesem zmiany kompetencji, opartym na solidnej andragogice i badaniach nad uczeniem się dorosłych.

Uczysz dorosłych? Zacznij używać sprawdzonych modeli - nie testuj na sobie! Wszystko czego potrzebujesz, aby budować swoją markę eksperta/i opartą o merytoryczną wartość, jest tutaj, w jednym miejscu

Również może Cię zainteresować: